Wojna na Ukrainie a rynek nieruchomości.

Wojna na Ukrainie ma duży wpływ na rynek nieruchomości. Od 24 lutego, czyli od dnia inwazji Rosji na Ukrainę, obserwujemy odkładanie decyzji zakupowych Klientów i ma to ścisły związek z sytuacją na Ukrainie.   Kupujący zwlekają z podejmowaniem decyzji i widać to po wyższej podaży mieszkań w naszym mieście. Rok temu było nie do pomyślenia, żeby 50 – cio metrowe mieszkanie sprzedawało się dłużej niż miesiąc. Teraz to już standard. Pomimo dłuższego czasokresu sprzedaży, ceny mieszkań utrzymują się nadal na wysokim poziomie. Wojna to na pewno nie jedyna przyczyna takiego stanu rzeczy. W 2020 roku pandemia zahamowała transakcje kupna - sprzedaży nieruchomości i przyczyniła się do wzrostu cen i inflacji. Rosnące stopy procentowe wpłynęły na obniżenie zdolności kredytowej Kupujących, przez co Ci Klienci, zostali zmuszeni do odłożenia decyzji związanych z zakupem nieruchomości na bliżej nieokreśloną przyszłość.  Obecnie odnotowujemy zwiększoną liczbę zapytań o możliwość wynajmu mieszkań i domów, a tych, niestety brakuje. Większość inwestorów buduje mieszkania, segmenty i domy w celu jednorazowej odsprzedaży. W Lubartowie zawsze istniał deficyt mieszkań na wynajem. Teraz jest to szczególnie widoczne. Podobna sytuacja ma miejsce w większości miast w województwie lubelski i podkarpackim, ponieważ te województwa graniczą z Ukrainą na łącznym odcinku ponad 535 km. Z racji sąsiedztwa, u nas też najbardziej widoczna jest skala niesamowitej pomocy udzielanej Ukraińcom ze strony Polaków, tej związanej z wyżywieniem i zapewnieniem dachu nad głową jak i materialnej.   Zgłaszają się do nas firmy i osoby prywatne z terenu Lubartowa i okolic, które są skłonne wynająć mieszkanie dla potrzebujących. Osoby, które posiadają mieszkania lub domy i chciałyby je wynająć, prosimy o zgłaszanie lokali mieszkalnych poprzez zakładkę na naszej stronie „zgłoś ofertę” – „zgłoś nieruchomość do wynajęcia”, a my nieodpłatnie przekażemy kontakt osobom zainteresowanym wynajmem.

2022-04-06 09:39:32

Dlaczego wyłączność?

Często Klienci pytają, dlaczego pracuję w oparciu o umowy na wyłączność w sprzedaży nieruchomości. Zadaję pytanie: A dlaczego miałabym pracować w oparciu o umowy bez wyłączności? Odpowiedzi jest wiele: bo chciałbym skorzystać z usług wielu agencji, bo, jak zgłoszę nieruchomość do kilku biur, to wielu pośredników pomoże mi szukać nabywców, bo zablokuję sobie sprzedaż na rok lub dłużej, bo muszę zapłacić wyższą prowizję, etc.   Postaram się więc wyjaśnić, dlaczego wyłączność? Po pierwsze, bo według mnie, jest to etyczne. Reprezentuję mojego Zleceniodawcę, czyli pracuję tylko dla strony, która mnie zatrudnia, dbając przede wszystkim o jej interesy. Po drugie, zgłoszenie nieruchomości do kilku biur, daje Klientom złudzenie, że im więcej pośredników, to tym szybciej sprzeda się nieruchomość. Jest dokładnie odwrotnie, bo kto z nas, wiedząc, że nie otrzyma wynagrodzenia, poszedłby do pracy? Powierzenie sprzedaży jednemu pośrednikowi, otwiera drzwi na świat. Dzięki umowie na wyłączność, mamy możliwość reklamy nieruchomości z podaniem jej lokalizacji, prezentacji zdjęć zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz wraz z okolicą oraz zaplanowanie skutecznego marketingu. Dodatkowo przekazujemy taką ofertę do systemu MLS, przez co docieramy do Klientów biur współpracujących z terenu całego kraju, co przekłada się na szybkość transakcji. Bez wyłączności pośrednik musi ukrywać lokalizację nieruchomości oraz wygląd zewnętrzny budynku i poszukujący często umawia się z kolejnym biurem do obejrzenia tej samej nieruchomości, bo nie miał możliwości wcześniejszego zapoznania się z jej dokładną lokalizacją czy wyglądem obiektu z zewnątrz, a z opisu niestety nie da się tego ustalić. Ten kamuflaż jest skutkiem niewłaściwej umowy pomiędzy biurem a właścicielem nieruchomości. Zawierając tzw. zwykłą umowę, pośrednik musi udowodnić sprzedającemu, że to on znalazł kupującego, stąd kupujący dowiaduje się o szczegółach oferty dopiero w chwili pokwitowania odbioru adresu nieruchomości. I to jest główna przyczyna niepochlebnych opinii o pośrednikach, bo nikt nie lubi marnować czasu na oględziny, po raz kolejny tej samej nieruchomości, która była przez ente biuro inaczej opisana i przedstawiona. Po trzecie, sprzedający oszczędzają mnóstwo czasu i energii, potrzebnej do analizy i podpisywania umów z kilkoma biurami. Nie muszą pilnować z kim i na jaką kwotę zawarli umowę, co zapobiega chaosowi przy zmianie ceny, gdzie często widzimy tę samą nieruchomość w wielu biurach, ale z inną ceną, co powoduje dezorientację poszukujących. Przy wyłączności, to nasz pośrednik pilnuje, aby we wszystkich miejscach ekspozycji oferty, była jednakowa cena. Po czwarte, przyjmując ofertę na wyłączność oglądam ją osobiście, co sprawia, że znam ją doskonale i „w nocy o północy” odbierając telefon wiem, czy jest aktualna i potrafię udzielić wyczerpujących informacji na jej temat. Po piąte, jeśli pojawią się jakieś nieprzewidywane sytuacje, pośrednik pomoże nam wyjść z nich obronną ręką. Współpracując z zespołem sprawdzonych fachowców, notariuszy, prawników i doradców kredytowych mamy większe szanse na powodzenie całego przedsięwzięcia. Reasumując, ważne, żeby dobrze wybrać biuro do współpracy a doświadczony pośrednik wszystkim się zajmie. Możesz zająć się pracą lub tym, co lubisz. Wyjeżdżasz, zostawiasz klucze od domu, a ja zgromadzę dokumenty, wykonam zdjęcia, przeprowadzę prezentacje nieruchomości, wynegocjuję jak najlepsze warunki sprzedaży, będę obecna przy Akcie Notarialnym i przy przekazaniu nieruchomości nabywcom. Słowem zapewnię komfort i bezpieczeństwo transakcji, abyś mógł spać spokojnie. Zuzanna Sitarz

2022-02-08 11:27:34

Krótkie podsumowanie 2021 roku.

Rok 2021 charakteryzował się rosnącymi cenami nieruchomości. Niskie stopy procentowe przyczyniły się do rekordowej liczby kredytów hipotecznych, ale największą przyczyną wzrostu cen był rosnący popyt na nieruchomości, spowodowany wysoką inflacją. Wielu inwestorów, chcąc ochronić swój topniejący kapitał lokowało go na rynku nieruchomości. Zwiększony popyt doprowadził do niewystarczającej podaży mieszkań i domów. Było to również widoczne na rynku lubartowskim. Brakowało działek, domów, mieszkań. Wszystkie zgłoszone w rynkowych cenach nieruchomości znalazły swoich nabywców. Na rynku pozostały głównie mocno przeszacowane nieruchomości, co skłoniło kupujących do poszukiwania działek i siedlisk w okolicznych miejscowościach. Na przykład w Łucce, Lisowie lub Szczekarkowie trudno było w ubiegłym roku znaleźć nieruchomość na sprzedaż. Zyskały na tym miejscowości dalej położone od Lubartowa. Poszukujący, widząc brak podaży w gminie Lubartów, godzili się na zakup nieruchomości w sąsiednich gminach np. Ostrów Lubelski, Firlej, Niedźwiada, Kamionka, Michów czy Niemce. Pomimo wysokich kosztów budowy, w Lubartowie i okolicy powstało wiele nowych budynków. Rosnące ceny materiałów budowlanych nie zniechęciły inwestorów, wręcz przeciwnie, wszelkie inwestycje stały się bardzo dobrym zabezpieczeniem przed rosnącą inflacją. Dodatkowo, niskie stopy procentowe w 2021 roku sprzyjały polityce kredytowej. Duża część transakcji na rynku nieruchomości została w ten sposób sfinansowana. W październiku 2021 roku miała miejsce pierwsza od 2012 roku podwyżka stóp procentowych, co spowodowało wzrost cen kredytów hipotecznych. W grudniu stopa referencyjna była na poziomie 1,75 %, przez co spadła zdolność kredytowa wielu zainteresowanym nabyciem własnego „M”. Miniony rok zapisze się niechlubnie w naszej pamięci, jako rok drastycznych podwyżek nie tylko na rynku nieruchomości. Wzrosły ceny energii elektrycznej, gazu, paliw, produktów spożywczych i wielu innych surowców i materiałów. Miejmy nadzieję, że bieżący rok będzie lepszy.

2022-01-20 09:29:41